Masz pytania?

Telefon +48 696 410 142

Blog

Główna Blog

Prawdziwy ból – czym jest podróż do korzeni okiem przewodniczki po Warszawie?



Prawdziwy ból ang. A real pain to film, który nadal możecie zobaczyć w kinach oraz na jednej z platform streamingowych.  To film, który zainteresował mnie z 2 powodów. Po pierwsze, dzieje się w Polsce i wiele scen było kręconych w Warszawie. Po drugie próbuje pokazać czym jest tzw. podróż do korzeni czyli heritage tour. Jest też filmem o traumie Holocaustu i traumie jako takiej i o życiu z traumą pokoleniową. Nie jest to film nad wyraz głęboki, ale myślę, że dotyka bardzo ważnego i bliskiego mi tematu.

W mojej pracy często mam do czynienia z historią polskich Żydów i z nie do końca wiadomych mi powodów jest w kręgu moich szczególnych zainteresować. Ale nie jest to zwykłe hobby, mam wyjątkowo emocjonalny stosunek do tej historii mimo, że (o ile mi wiadomo), nie mam żadnych żydowskich przodków. Jedynie co  łączy moją rodzinę z historią warszawskich Żydów, jest mgliste wspomnienie mojej babci o wizycie Gestapo w ich kamienicy na Ochocie. Potem pradziadek trafia do więzienia na Daniłowiczowskiej i już stamtąd nie wychodzi. Podobmo handlował z gettem i za to tam trafił. Jak było naprawdę? Nie wiem, czy kiedyś to odkryję. Ostatnio udało mi się znaleźć informację na temat jego śmierci. Oto, co znalazłam:

Uwięzienie: zginął

rodzaj uwięzienia: więzienie

miejsce zamieszkania przed zatrzymaniem: Warszawa ul Grójecka 79

miejsce osadzenia: Warszawa

data śmierci: 1942-05

miejsce śmierci: Warszawa

dodatkowe informacje

Zastrzelony w czasie próby ucieczki z więzienia (Sprawa Sądu Doraźnego). Świadkowie: Stanisław Pietruszka aplikant adwokacki Warszawa, Łucja Szmidt. Komendant Policji Bezpieczeństwa i SD dla Dystryktu Warszawskiego Oddział V (Policja Kryminalna) 1 K.D. 2399/42 z 11.03.1943 r. USC: Warszawa Śródmieście. Parafia: Św. Jana. Strona zapisu: 22. Nr i rok zapisu: 126 - 1943.

Poszukiwania informacji trwają. Więc tyle związku, a jednak moja fascynacja historią żydowską trwa. I wspomniany przeze mnie film pokazuje też, z czym mam do czynienia w mojej pracy. Niejednokrotnie towarzyszyłam angielsko czy hiszpańskojęzycznym klientom w ich podróżach po Polsce i pomagałam w tropieniu śladów przodków. Nazywam to podróżami sentymentalnymi, choć na pewno właściwsze jest tu "poszukiwanie korzeni". A korzenie są niezwykle ważne. Pomagają nam znaleźć swoje miejsce, zatrzymać się na chwilę, pochylić głowę z szacunkiem dla losów naszych przodków. Pamięć jest ważna i tym właśnie zajmuję się w mojej pracy: dbam, żeby nie zapomnieć i to czyni mój zawód wyjątkowym.

Zapraszam do odkrywania historii z przewodniczką po Warszawie.

Prawdziwy ból – czym jest podróż do korzeni okiem przewodniczki po Warszawie?